Wiosenna chusta z drugiej próby

Inspiracja: pierwszy powiew wiosny

Wzór: Secret Paths (wzór Johanny Lindahl) / Mech Sis (wzór SisHomemade)

Materiał: motek od Wolleamore (jednak w związku z tym, że ma już swoje lata, banderoli brak)

 

Moss Sis pattern shawl

    Ta wiosenna chusta początkowo wyglądała zupełnie inaczej. Pierwszym projektem był wzór z mojego comfort zone - Secret Paths. Ale chyba go już za dużo w moim dorobku. Myślałam, że może się ułoży, może z czasem nabierze sensu, ale chyba ta włóczka nie chciała nim być. Przestała współpracować, zbytnio się rozciągnęła...
Jeśli włóczka miałaby wolną wolę to sądzę, że na swój sposób zaczęła komunikować, że nie ma już ochoty być wzorem, który dla niej pierwotnie wybrałam.
 
 
First project Secret Paths 1First project Secret Paths pattern


Ostatnio bardziej świadomie podchodzę do doboru wzoru do kolorystyki włóczki. Spędzam kilka minut patrząc na wzór, na włóczkę. I znowu na wzór, i na włóczkę. Dopóki w mojej głowie nie powstanie obraz w miarę spójny lub na tyle przystępny bym zabrała się za jego wykonanie. Zdarza się, że mimo pozornie dokonanego doboru pruję projekt po pierwszych rzędach, jakby włóczka mówiła 'to nie to'. I szukam dalej. Pewnie dlatego tyle włóczek jeszcze czeka u mnie w kolejce na przerobienie.
 

New shawl crochet pattern Moss Sis


    Niektóre rzeczy po prostu nie chcą być tym, czym je zaplanowaliśmy. Wróciłam więc do początku. Chusta została spruta, rząd po rzędzie odzyskiwała oddech. I dopiero wtedy zaczęła powstawać nowa - bardziej zwarta w formie, ze spokojniejszymi przejściami, klasyczna z ozdobnymi wstawkami. Kolory w końcu zaczęły układać się tak, jakby już wiedziały, czym chcą być.


Ready!


    Wierzę, że tym razem drugie życie tej chusty będzie bardziej satysfakcjonujące. Czasem najlepsze rzeczy powstają dopiero wtedy, gdy pozwolimy czemuś przestać być tym, czym chcieliśmy by początkowo było. 

0 comments