Chusta - ta, która zostaje blisko

Inspiracja: przemijanie, odejście // utwór "O" Coldplay

Wzór: "Ozdobna chusta" wersja by Sweetland

Materiał: motek od Wolleamore, 1000 m, własny dobór kolorów

Ta chusta powstawała wolniej niż inne, z nieco większą refleksją nad przemijaniem.
Bez pośpiechu, bez potrzeby dodawania czegokolwiek więcej. Proste kolory i prosty wzór, bez nadmiernych ozdobników, na tyle uniwersalny, by pasować do okazji, o których mówi się szeptem. Czerń i szarość okazały się wystarczające — jak las zatopiony w mroku i mgle, w którym wszystkie dźwięki milkną z nastaniem nocy. Lubię te odcienie, bo nie próbują poprawiać nastroju. Po prostu są obok - ciche i obecne.

ozdobna chusta wersja makro


Wzór jest równy, powtarzalny. Tym razem wymagał niewielkiego odliczania, ale to dobrze - koncentracja zachowana, myśli również płynęły w kontrolowany sposób dzięki temu. Lubię takie projekty — nie pytają, nie wymagają decyzji, pozwalają po prostu być w ruchu.

Ta chusta nie potrzebuje ozdób, nie trzeba niczego tu podkreślać. Jej siła tkwi w ciszy, jaką ze sobą niesie. W miękkim ciężarze na ramionach. W tym, że otula dokładnie tak, jak trzeba. Bywają momenty, w których prostota mówi więcej niż słowa, a stonowane kolory niosą w sobie więcej znaczeń, niż widać na pierwszy rzut oka.

Nie każda rzecz powstaje po to, żeby przyciągać wzrok.
Niektóre są po to, żeby dawać schronienie.

I może to wystarczy.
 
ozdobna chusta w całości

0 comments