26 lipca 2019

Animal lover bracelet

Inspiracja: bransoletka dla miłośnika zwierząt
Materiał: korale powlekane i szklane
Wymiary: na nadgarstek śr. 17 cm

Bransoletka na gumce z zawieszką z odciskami psich łapek, zrobiona dla Zwierzolubki, z którą połączył mnie wspólny kotek ;) kolory z założenia miały być uniwersalne, by pasować do misz-maszu szafowego - chyba się udało.
Nie wierzę w przypadki, wszystko we wszechświecie ma swoje miejsce.



Czytaj dalej »

23 lipca 2019

Dzień Włóczykija


Wpis dość spontaniczny, nieplanowany, aczkolwiek chyba takie wychodzą najlepiej ;)

Włóczykij był moją ulubioną postacią z fińskiej kreskówki o Muminkach. Zazwyczaj nazwa dzisiejszego dnia kojarzy się właśnie z nim. Nic dziwnego - beztroski filozof, lecz bez hedonistycznych zapędów, nieco introwertyczny, specjalizuje się w overthinkingu oraz grze na harmonijce, ponadto uwielbia dobrą kawę (zapewne parzuchę) - no Włóczykij jak w mordę strzelił.  Prawie zapomniałam - na dodatek popalał fajeczkę. Znam nawet osobę, która idealnie pasuje do tej charakterystyki, jednak w tym przypadku gra na harmonijce to nie jest to, co włóczykije lubią najbardziej - instrument został zmieniony na gitarę zgodnie z ideologią hippisowską.

Niestety, Dzień Włóczykija nie został stworzony z myślą o przyjacielu Muminków, ale na cześć studentów z dawnych wieków, wędrujących i zarabiających sztuką (mechanizm ten raczej nie zmienił się do dnia dzisiejszego, ale definicja sztuki już tak ;) ).

Ja natomiast postanowiłam ten dzień zinterpretować po swojemu. Nie, żebym nie lubiła pieszych wycieczek i wędrówek. Uwielbiam je. Tak samo jak gry słowne.
Część urlopu spędzam w przepięknej Dolinie Baryczy, również dzisiejszy dzień. To prawie jak Dolina Muminków - jest tu swojsko, bezpiecznie, natura oddziałuje na wszystkie zmysły. Dominika z Kobiecej Foto Szkoły w cotygodniowym wyzwaniu fotograficznym na dzisiejszy dzień zaplanowała właśnie fotograficzne włóczęgostwo (dobra motywacja do ruszenia czterech liter zwłaszcza w mało sprzyjającą pogodę). Byłam więc i włóczęgą (ang. wanderer), i włóczykijem (ang. gadabout).
Włóczyłam się z moimi kijami (czyt. szydełkami) po lesie, pniach, piasku i innych elementach runa leśnego oraz podszytu, pod pachą trzymając też włóczkę w komplecie. Zaowocowało to satysfakcjonującymi mnie zdjęciami, pokazującymi moją interpretację Dnia Włóczykija (przy okazji miałam możliwość poobserwować naturę i zachowania zwierząt). Po mojemu Dzień Włóczykija to dzień wszystkich osób z artystyczną duszą, tych co czarują innych ołówkiem, igłą, szydełkiem, drutami, smyczkiem, pędzlem - no przecież nie każdy Włóczykij musi mieć harmonijkę, ale instrument jest obowiązkowy ;) wędrujemy z naszym ekwipunkiem w plener i filozofujemy. I jeszcze kawka dla dopełnienia całości!

Z czystym sumieniem każdemu mogę polecić plenerowe dzierganie w mojej 'Dolinie Muminków', gdzie natura sprzyja wyciszeniu, a obcowanie z nią choćby przez spacer boso poprawia humor (tylko uważać na szyszunie!) i uczy cieszyć się na nowo z tych najmniej docenianych chwil w naszym życiu.

Czytaj dalej »

3 maja 2019

Choker Black Lady

Inspiracja: tym razem bardzo konkretna, gdyż zostałam poproszona o wykonanie kolii na szydełku...
Materiał: kordonek Maxi
Wymiary: dł. ok. 27cm

Tym razem motywację do pracy miałam ogromną.
W mało pięknych okolicznościach przyrody, bo w szpitalu, poznałam kilka przesympatycznych kobiet. Jedna z nich poprosiła mnie o wykonanie dla niej takiegoż czegoś podobnego do tego, co chciałaby mieć =D zdaję sobie sprawę, jak durnowato się to czyta, ale może wybaczycie mi w majówkę brak elokwencji w wypowiedzi.
Popełniłam więc takie cuś, nawet dumna jestem, bo znalazł się tam koralik ^^ więc prezentuje się dość elegancko. Zapięcie na karabińczyk, podobnie jak w Kolii Virus , którą też wykonałam dla tej samej osoby.

Trzeba się wspierać w każdy możliwy sposób, nawet poprzez rękodzieło.



Czytaj dalej »
Sztuka Cicha by CattyKat © 2018. Wszelkie prawa zastrzeżone. Z do twórczości.