2 lutego 2020

Naucz się pomagać

Nienawidzę poniedziałków - przeważnie taką optymistyczną myślą zaczynam każdy poniedziałek od kilku miesięcy. Ostatni niczym się od nich nie różnił, ta sama poranna rutyna, jak zwykle.
Do czasu, aż zobaczyłam w skrzynce wiadomość od nieznajomego nadawcy. Pomyślałam, że to pewnie znowu jakiś spam. Ale wiedziona jakimś przeczuciem otworzyłam okienko.

Była to wiadomość od mamy 11-miesięcznej Oliwki, która zwróciła się do mnie z prośbą o wsparcie. Kiedy dostajesz taką wiadomość, dzień nie staje się lepszy - po prostu zaczynasz go z motywacją do działania, większą niż na co dzień (a w moim przypadku większą niż co poniedziałek).
Na co dzień pracuję pełnoetatowo służąc ludziom przysłowiowym "dobrym słowem" (mały eufemizm, a co tam!), jednak uczucie jakie zrodziło się po przeczytaniu tej wiadomości było takim, jakiego nie czułam już dawno - moje hobby, moja pasja mogą wesprzeć kogoś potrzebującego. W takich momentach czujesz, że to co robisz ma naprawdę większy sens niż tylko odstresowanie czy zapewnienie chwili odpoczynku. I naprawdę każdemu Rękodzielnikowi życzę takiej wiadomości w poniedziałkowy poranek.

 
 



Wykonałam czapkę na licytację organizowaną przez Mamę Oliwii, link do grupy na FB znajdziecie TU







Dość już o moich odczuciach. Kochani, TUTAJ możecie poczytać o Oliwce i jej walce o życie, jak również wspomóc Rodziców dziewczynki jakąś kwotą pieniężną. Oliwka jest wcześniakiem, niestety mimo postępów medycyny częstotliwość występowania problemu nie spada. Leczenie i rehabilitacja przedwcześnie urodzonych dzieci jest kosztowna zarówno pod względem finansowym, jak i fizycznym, nie mówiąc już o kosztach psychicznych, jakie ponoszą rodzice tych dzieci.
Ja ze swojej strony życzę Rodzicom Oliwki dużo siły i wytrwałości, a przede wszystkim umiejętności doceniania i cieszenia się z małych rzeczy dnia codziennego, bo to one często będą siłą trzymającą Was w ryzach w trudnych chwilach.

"Całe dobro - pomyślała - jakie nas otacza, to właśnie suma pojedynczych odpowiedzi na radosne sygnały dobrych ludzi. Ale te sygnały wysyła każdy z nas. Dobre sygnały. I złe. A im więcej wysyłamy tych dobrych, tym większe szansę, że ludzie odpowiedzą nam tym samym."
- M. Musierowicz 

Nie róbmy czegoś tylko dlatego, że "dobro powraca". Róbmy to po to, by stawać się lepszymi ludźmi, takimi, jakimi chcemy być.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Sztuka Cicha by CattyKat © 2018. Wszelkie prawa zastrzeżone. Z do twórczości.